Start arrow Historia szkoły
  bip

Konkurs Tischnerowski

2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007

Dokumenty szkolne

PRZETARGI
Wykaz podręczników

Najbliższe wydarzenia

Brak wydarzeń

Logowanie

Znaczna część serwisu dostępna jest tylko dla zalogowanych użytkowników.
Historia: PDF Drukuj
Wpisał: Arkadiusz Gawełek   
17.10.2007.
Spis treści
1915-1945
1945-1947
1947-1961
1961-1991
1991-2005

Dzieciństwo: 1945-1947 

W niespełna miesiąc po wyzwoleniu miasta, na mocy decyzji Delegata Rządu powołano w dzielnicy Widzew, pierwszą w jej historii szkołę średnią - X Państwowe Koedukacyjne Gimnazjum i Liceum. Na siedzibę szkoły przeznaczony został nieistniejący już budynek przy ul. Szpitalnej 9. Pierwszym dyrektorem został działacz Związku Nauczycielstwa Polskiego Dionizy Sobociński, jego zastępcą - Eugeniusz Zelenay.

Był to czas, w którym zmaterializowała się idea obecna wśród widzewskiej społeczności od lat międzywojennych. Pragnienia, dążenia mieszkańców dzielnicy przybrały w lutym 1945 roku realny kształt szkoły średniej, a niezaspokojone dotychczas potrzeby kształcenia, awansu społecznego, poszerzenia horyzontów intelektualnych zyskiwały szansę realizacji.

Struktura organizacyjna placówki i jej zadania różniły się znacznie od dzisiejszych. Po pierwsze - działano jeszcze na podstawie przedwojennych regulacji prawnych, zgodnie, z którymi edukacja na poziomie średnim składała się z dwóch etapów. Pierwszym było czteroletnie gimnazjum, po ukończeniu którego uzyskiwało się tzw. "małą maturę". Drugim - dwuletnie liceum uwieńczone egzaminem maturalnym umożliwiającym wstęp na uczelnie wyższe. Niewątpliwą nowością była koedukacja. Po drugie - obok kształcenia młodzieży zadaniem szkoły była edukacja dorosłych. Potrzebą chwili było nadrobienie zapóźnień edukacyjnych sześciu wojennych roczników młodzieży, która podczas okupacji osiągnęła pełnoletniość nie zdobywając wykształcenia. Miasto i kraj potrzebowały ludzi wykształconych, zdolnych do podjęcia aktywności zawodowej.

Niewielki budynek przy ul. Szpitalnej w krótkim czasie zaczęło odwiedzać 300 uczniów podzielonych na 9 oddziałów. Charakterystyczne dla tych czasów silne zróżnicowanie pod względem wieku, wymogło konieczność specyficznej organizacji szkoły. Do południa uczęszczała młodzież w wieku szkolnym, po południu dorośli i pracujący.

Także w grupie uczniów dorosłych, niejednakowy start powodował utrzymywanie się dwóch kategorii, zależnie od typu kształcenia, istniał podział na "małą" i "dużą" maturę, czyli etap gimnazjalny i licealny.

Zima 1945 roku była śnieżna i mroźna. Lekcje odbywały się od godziny 8 do 21 w nietypowych warunkach. Trudności ze sprzętem i opałem, pomocami naukowymi i podręcznikami sprawiały wiele kłopotów uczniom i nauczycielom. Jedni i drudzy często nie zdejmowali ciepłych okryć. Budynek wyposażony był w piece kaflowe, które wymagały paliwa dla ogrzania sal. We własnym zakresie organizowano, w ciągu pierwszych tygodni, ogrzewanie szkoły. Drewno i węgiel przynosili zarówno nauczyciele jak i uczniowie.

Ten rok szkolny był, dla pracowników i uczniów, rokiem zmagań z trudnościami i okresem doskonalenia organizacyjnego szkoły. Młodzież i nauczyciele kompletowali sprzęt, gromadzili pomoce do nauki - głównie przedmiotów ścisłych i przyrodniczych.

Pierwsze sukcesy i powody do dumy pojawiły się już w tych pionierskich latach. Na przekór trudnościom szkoła osiągnęła wyróżniające w skali Łodzi wyniki nauczania, co wynagrodzone zostało darem w postaci projektora filmowego, wzbogacającego środki dydaktyczne. Zorganizowano pierwszą spółdzielnię uczniowską uznaną w latach 1946 i 1947 za najlepszą w naszym mieście.

W pierwszych latach powojennych charakterystyczne było umiejscowienie w Łodzi większości centralnych instytucji rządowych, które ze względu na całkowite zniszczenie Warszawy nie mogły znaleźć tam odpowiedniej bazy lokalowej. W ślad za urzędami i urzędnikami przybyli ludzie teatru i filmu poszukujący znośnych warunków życia.

Korzystając z tej szczególnej sytuacji grupa uczniów X Gimnazjum i Liceum z własnej inicjatywy nawiązała kontakt ze znakomitym polskim aktorem Aleksandrem Zelwerowiczem, który przez kilka miesięcy prowadził z nią nadprogramowe zajęcia teatralne.

W drugim roku nauki (1946) szkoła liczyła sobie 404 uczniów zapisanych do 10 oddziałów. Co ciekawe - promocję uzyskało 288 osób. Na dzisiejsze normy wynik nie był imponujący - pamiętajmy jednak, że przed kilkoma zaledwie miesiącami skończyła się wojna. Wielu uczniów miało trudności z zaspokojeniem podstawowych potrzeb życiowych, pozbawionych było wsparcia swych bliskich, którzy podczas okupacji zaginęli lub stracili życie, wielu wreszcie równolegle z nauką pracowało zawodowo.

Źródła w postaci zestawień absolwentów za lata 1945-1947 oraz wydane z okazji rocznic istnienia szkoły opracowania podają rozbieżne dane dotyczące liczby maturzystów z tego okresu. Z zestawień wynika, że było ich 72, zaś w tekstach jubileuszowych wydawnictw padają liczby 57 i 100. Można domniemywać, że wynika to z odmiennego sposobu rejestrowania młodzieży szkolnej i uczących się dorosłych.

W czasach tych odnotowywano pochodzenie społeczne uczniów. Trwało to zresztą do końca lat 80-tych XX wieku. Dane z 1946 r. tak oto charakteryzują skład społeczny słuchaczy:

61% - stanowili uczniowie pochodzenia robotniczego
17% - uczniowie pochodzenia inteligenckiego
14% - uczniowie pochodzenia rzemieślniczego i inni
8% - uczniowie pochodzenia chłopskiego.

Świadczy to, iż używane przez wiele lat określenie Robotnicza Szkoła Widzewa było zgodne z prawdą, choć z czasem jego znaczenie oderwało się od społecznej bazy i nabrało charakteru ideologicznej "nowomowy" tamtych czasów. Po przeszło czterdziestu latach funkcjonowania termin Robotnicza Szkoła Widzewa stał się nieco wstydliwy, a przecież odzwierciedlał on dobrze ówczesną rzeczywistość.

 


Zmieniony ( 17.10.2007. )
 
© 2019 XXIII Liceum Ogólnokształcące im. ks. prof. Józefa Tischnera w Łodzi (©2005-2007 Marszal ©2005-2007 Macieqqq ©Arkadiusz Gawełek)
unikalnych wizyt na stronie:
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.

Template BlueBusiness by luka@kujawa.biz