Rocznica urodzin Patrona
Wpisał: Aneta Unisławska   
14.03.2011.

12 marca 1931 roku urodził się Patron naszej szkoły. W ramach V Starosądeckich Dni Księdza Józefa Tischnera odbyły się uroczystości upamiętniające osiemdziesiątą rocznicę tego wydarzenia. Naszą szkołę reprezentowali: Pani Dyrektor Jolanta Swiryd, poczet sztandarowy w składzie: Dominika Graczyk (2D), Klaudia Mielczarek (2D), Rafał Turek (2A) oraz pisząca te słowa Aneta Unisławska – nauczyciel j. francuskiego i włoskiego.    

O godzinie 9.30 ulicami Starego Sącza w kierunku Klasztoru Sióstr Klarysek ruszył pochód delegacji szkół tischnerowskich. Poczty sztandarowe szkół z południowych rejonów Polski wystąpiły w strojach regionalnych budząc zainteresowanie przechodniów i turystów.

O godzinie 10.00 w przyklasztornej kaplicy rozpoczęła się msza święta w intencji Księdza Profesora. Większość jej uczestników to młodzi lub bardzo młodzi ludzie, więc nabożeństwo również miało młodzieżowy charakter. Dziecięcy chór brawurowo wykonał trzy pieśni na góralską nutę. Homilia poruszała problemy nastoletni ludzi. Mówiła o odwadze zadawania pytań, o odwadze szukania prawdy, o odwadze drążenia ważnych dla nas kwestii, o odwadze przeciwstawienia się grupie, jeśli stoi ona w sprzeczności do wyznawanych przez nas zasad, słowem mówiła o odwadze bycia mądrym. Kwintesencją postawy zgodnej ze starożytną maksymą SAPERE AUSO był właśnie nasz patron. I to właśnie wartości przez niego propagowane były prawdziwym bohaterem rocznicowego spotkania w Starym Sączu. Chociaż ze względu na rangę imprezy pojawiły się na niej oprócz gości, władze miasta i osobistości regionu nie było sztywnej atmosfery, przemówień, biograficznej noty czy nawet wspomnień.

Kiedy po nabożeństwie znaleźliśmy się w Szkole Podstawowej im. ks. Józefa Tischnera zaprezentowany program był skoncentrowany nie na postaci patrona, ale na tym, co kochał i wspierał. Uczniowie przedstawili postacie historyczne wywodzące się ze Starego Sącza lub z nimi związane, które oddając się swym pasjom, zdobyły wykształcenie lub doświadczenia, pozwalające na odniesienie sukcesu i rozsławiły imię małej miejscowości w świecie.
Później był czas na spotkania z przedstawicielami innych szkół, ciągle w luźnej, przyjacielskiej atmosferze. Wyjeżdżaliśmy uśmiechnięci patrząc na nadal ośnieżone szczyty gór.

 

 

Zmieniony ( 01.04.2011. )